×
manifest wystawy artyści kontakt archiwum o nas

Galeria Sztuki Nowy Warzywniak
działa w ramach Fundacji Wspólnota Gdańska.
Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego.
Wesprzyj kulturę i sztukę przekazując 1% podatku:
KRS 000286430

2020.04.25 - 2020.06.23, 10.00-18.00
wernisaż - film w sieci

GŁOSY WOLNOŚCI

Obejrzyj filmy:
https://www.facebook.com/nowywarzywniak/videos/525739968090753/
https://www.facebook.com/nowywarzywniak/videos/2576814015864071/


kuratorka: Karolina Podoska
Na wystawie jest eksponowanych 110 plakatów z kolekcji GŁOSY WOLNOŚCI (hiszp. VOCES EN LIBERTAD) o tematyce wolnościowej. Kolekcja została stworzona w 2010 roku z inicjatywy Xaviera Bermúdeza, meksykańskiego grafika projektanta z TRAMA VISUAL A.C. - organizatora Międzynarodowego Biennale Plakatu w Mexico City. Plakaty powstały non-profit, zaprojektowane przez uznanych 110 projektantów różnych pokoleń z 35 krajów na zaproszenie Biennale w Meksyku. Kolekcja GŁOSY WOLNOŚCI ma szczególny charakter, gdyż  upamiętnia 11. Międzynarodowe Biennale Plakatu w Meksyku, rocznicę powstania niepodległego państwa meksykańskiego i wybuchu rewolucji w Meksyku.  GŁOSY WOLNOŚCI odnoszą się do humanistycznych wartości, jakimi są wolność i równość człowieka. Niektórzy z autorów pochodzą z krajów, gdzie  prowadzone są konflikty zbrojne, wojny domowe, gdzie nadal nie są respektowane prawa człowieka i łamane są prawa konstytucyjne obywateli. Spojrzenie projektantów z tych krajów na temat wolności dodatkowo podnosi aspekt społeczny całego przedsięwzięcia i wartość kolekcji czyniąc ją ponadczasową i uniwersalną.  
Kolekcję stworzono na wielką skalę i z rozmachem.  Powstała we współpracy z ponad 30 instytucjami  i organizacjami meksykańskimi, a także dyplomacją międzynarodową i sponsorami, dzięki czemu każdy z 110 twórców mógł otrzymać teczkę z kolekcją i pokazać ją w miejscu, zamieszkania. Do Gdańska plakaty dotarły przez współautorkę kolekcji – Karolinę Podoską, absolwentkę Wydziału Grafiki ASP w Gdańsku laureatkę jednej z edycji Międzynarodowego Biennale Plakatu w Meksyku. Gdańsk – miasto wolności i solidarności, jest miejscem idealnym na ekspozycję GŁOSÓW WOLNOŚCI.
Zapraszamy Państwa do obejrzenia tej unikalnej kolekcji w Galerii Warzywniak Oliwskiego Ratusza Kultury.

#zostanwdomu
Wszystkie prezentowane na wystawie plakaty można obejrzeć on-line:
- na stronie organizatora kolekcji:  bienalcartel.org/voices-in-freedom/?lang=en
- w e-katalogu kolekcji (publikacja w języku hiszpańskim)  bit.ly/2JEpBMc

Wystawa objęta Patronatem Honorowym Marszałka Województwa Pomorskiego, Prezydenta Miasta Gdańska, www.gdansk.pl 







AUTORZY PLAKATÓW:

Abby Junge / Meksyk-Izrael
Agustina Cosulich / Argentyna
Alexandra Faldina / Rosja
Alice Drueding / USA
Amra Zulfikarpasic / Bośnia  i Hercegowina
Anastasia Faldina / Rosja
Angélica Vilet / Meksyk
Anne Giangiulio / USA
Anne- Mari Ahonen / Finlandia
Ässe Huss / Norwegia
Barbara Paciorek / Polska-Meksyk
Barbara Szaniecki / Brazylia
Belén Mena / Ekwador
Carolina Rojas / Kolumbia
Cecilia Lemus / Meksyk
Celeste Prieto / Paragwaj
Concepción Robinson / Meksyk
Dalida Karic-Hadziahmetovic / Bośnia  i Hercegowina
Daniela Lotti / Włochy
Dora Kerésztes / Węgry
Elaine Ramos / Brazylia
Elżbieta Chojna / Polska
Gabriela Fajardo / Boliwia
Gitte Kath / Dania
Homa Delvaray / Iran
Iwona Rypeść / Polska-USA
Joanna Górska / Polska
Karolina Podoska / Polska
Laura Llópiz / Kuba
Lorella Pierdicca / Włochy
Lourdes Zolezzi / Meksyk
Luba Lukova / USA
Lucia Pittaluga / Urugwaj
Margarita Sada / Meksyk
Maria Carolina Bello / Wenezuela
Maria Martha Covarrubias / Meksyk
María Mercedes Salgado / Ekwador
Mariana Arnica / Argentyna
Marina Cannon / USA
Marina Langer-Rosa / Niemcy
Marisa Gallén  / Hiszpania
Marta Granados / Kolumbia
Michelle Miyares Holland / Kuba
Nhora Salgado / Ekwador
Olga Selischeva / Ukrania
Patricia Hordóñez / Meksyk
Patricia Núñez / Meksyk
Rebeca Méndez / USA
Safia Kerr / USA
Stony Cherng / Tajwan
Susana Machicao / Boliwia
Waleska Belisario / Wenezuela
Alain Le Quernec / Francja
Andrew Lewis / Kanada
Antonio Pérez Ñiko / Kuba- Meksyk
Apex Lin / TaJwan
Bojidar Ikonomov / Bułgaria
Bruno López / Meksyk
Carlos M. González / Meksyk
Carlos Palleiro / Uruguwaj
Cedomir Kostovic / Bośnia  i Hercegowina-USA
Chaz Maviyane Davies / Zimbabwe
David Criado / Boliwia
Eduardo Téllez / Meksyk
Eduardo Terrazas / Meksyk
Emilio Watanabe / Peru
Eric Olivares / Meksyk -Hiszpania
Fang Chen / Chiny
Federico López / México
Felipe Covarrubias / Meksyk
Felipe Taborda / Brazylia
Finn Nygaard / Dania
Germán Montalvo / Meksyk
Héctor Villaverde / Kuba
Helmut Langer / Niemcy
Istvan Orosz / Węgry
Ivan Chermayeff / USA
Joao Machado / Portugalia
Jorge Yáñez / Meksyk
José Manuel Morelos / Meksyk
José Menéndez / Kuba
Jukka Veistola / Finlandia
Julian Naranjo / Chile
Kari Piippo / Finlandia
Lex Drewinski / Poloska- Niemcy
Linda Ritoh / Japonia
Mehdi Saeedi / Iran
Michel Bouvet / Francja
Michelle Miyares Hollands / Kuba
Mieczysław Górowski / Polska
Osvaldo Gaona / Meksyk
Pablo Kunst / Argentyna
Pekka Loiri / Finlandia
Per Arnoldi / Dania
Peter Pócs / Węgry
Pierre Neumann / Szwajcaria
Piotr Kunce / Polska
Rafał Olbiński / Polska-USA
René Azcuy / Kuba
Rodolfo Fuentes / Urugwaj
Santiago Pol / Wenezuela
Savas Cekic / Turcja
Sergio Vega  Camacho/ Boliwia
Sindiso Nyoni / Zimbabwe
Takashi Akiyama / Japonia
Trevor Gilley / USA
U.G. Sato / Japonia
Vicente Larrea / Chile
Walter Sardonini / Włochy
Wilbert Arreola / Meksyk
Xavier Bermúdez / Meksyk
Yossi Lemel / Izrael



Recenzja Anny Cirockiej:
Eksponowana kolekcja plakatów jest wyjątkowa pod kilkoma względami. Przede wszystkim to głosy artystów z całego świata mówiące na ten sam temat i w tej samej formie. Po drugie kolekcja ma wartość ponadczasową pomimo tego, że o wolności mówią ludzie, którzy rozumieją ją przez pryzmat własnej społeczności, własnego kraju, własnej kultury. Tu jednak zaczynamy dostrzegać spójność myślenia o humanizmie, o człowieku z jego wolną wolą i jej ograniczaniem, nie tylko artystycznym. Wreszcie, do zbudowania kolekcji na taką skalę (35 krajów, 111 artystów) zaangażowało się ponad 30 instytucji i organizacji meksykańskich, międzynarodowych dyplomatów i sponsorów.

WOLNOŚĆ JAKO WARTOŚĆ NADRZĘDNA
Jako ludzie podejmujemy decyzje na każdym etapie życia, w każdej najdrobniejszej sprawie. Każda decyzja jest naszym wyborem, zdarza się, że wynikającym z jakichś ograniczeń, ale zawsze mającym swoje konsekwencje, mniejsze, większe, ważące na życiu. Wolność jest zarówno wyborem, jak i prawem każdego człowieka. Jedynym jej ograniczeniem powinny być prawa natury. Nie wspominam tutaj o moralności, prawie czy normach społecznych. Nikomu chyba nie przyjdzie do głowy nazwać wolnością chęci pobicia drugiego człowieka. Wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się cudza krzywda. A mimo to mamy do czynienia z wydarzeniami, które w imię wolności zabierają innym swobodę bytu. Plakaty, które powstały w ramach biennale są odpowiedzią na każdą formę nadużycia wolności, uniwersalnym przesłaniem w formie prostej i pełnej treści.

PLAKAT JAKO FORMA WYRAZU
Plakat wszedł do sztuki w połowie XIX wieku, chociaż jako druk informacyjny istniał już wcześniej. Uważa się, że od czasu wynalezienia techniki litografii artyści zaczęli sięgać po tę formę umożliwiającą związanie obrazu z tekstem w sposób prostszy, niż stosowane wcześniej drzeworyty lub miedzioryty.  Plakat jest formą prostą, operuje językiem komunikacji wizualnej i przekazuje nam treści, które powinny być tak przekazane, by odczytanie intencji twórcy nie było skomplikowane. To ważne w przekazie plakatu, który jako dzieło sztuki, jest także nośnikiem pewnych informacji. Plakaty powstałe w ramach biennale „Głosy wolności” spełniają swoją funkcję nie tylko w kwestii formalnej, prostego przekazu informacji, nawet jego uniwersalności, ale także niosą wartości wtórne. Mówiąc o wolności w wielu dziedzinach życia artyści podjęli uniwersalny dialog z widzem, a upamiętniając odzyskanie wolności przez Meksyk, w konsekwencji dotknęli problemów wielu krajów i środowisk.

KOLEKCJA „GŁOSY WOLNOŚCI” W GDAŃSKU – MIEŚCIE WOLNOŚCI
Kuratorka i współautorka kolekcji, Karolina Podoska, jest absolwentką Wydziału Grafiki ASP w Gdańsku i laureatką jednej z edycji Międzynarodowego Biennale Plakatu w Meksyku. To, że wystawa zawitała do Gdańska jest zatem jej zasługą, ale to także symboliczne wydarzenie. Gdańsk jest postrzegany w całej Europie jako Miasto Wolności, jako symbol, jako element historii wspólnej, nie tylko lokalnej, czy polskiej. To miasto o znaczeniu europejskim, kulturowo i historycznie wpisane w życie każdego Europejczyka. Sztuka tworzona w Gdańsku także pokazuje idee wolnościowe przefiltrowane przez niedawną historię. Każdy z tych głosów artystów wychowanych, wykształconych, mieszkających w Gdańsku jest echem dawnych wydarzeń. Nie tylko tych ostatnich, związanych z powstaniem Solidarności, pierwszego opozycyjnego ruchu antykomunistycznego. To także miejsce z ponad tysiącletnią historią tworzoną przez ludzi różnych narodowości, religii, kultur. Przywilej nadany Gdańskowi przez króla polskiego w 1457 roku gwarantujący wolność od wpływów politycznych, ekonomicznych i religijnych jest wydarzeniem bez precedensu w historii Europy. Czerpaliśmy z niego przez wieki budując miasto otwarte na nowe idee w sztuce, nowe religie, nowe społeczności. Wolność jest w Gdańsku osią, wokół której sztuka wciąż się obraca. I chcę wierzyć, że wciąż oddziałuje na inne ośrodki naszego kraju i Europy. Teraz, kiedy świat jest otwarty i mamy niemal nieograniczone możliwości podróżowania, ta myśl wolnościowa jest niesiona słowem, obrazem, ideą szybciej, niż kiedyś.

Wystawa plakatów pokazuje uniwersalność pojęcia wolności. Ludzie ze skrajnych kultur i społeczności stworzyli obrazy, które filtrowane przez historię kraju, osobiste problemy, wrażliwość artysty, są rozumiane ponad wszelkimi różnicami.

Punkty widzenia są różne. Wolność jest rozumiana jako wolność słowa, wolność wyboru, komfort życia w małej społeczności lub kraju, w którym nie jest bezpiecznie. Są stawiane pytania o granice wolności, niektórzy z artystów wskazują na problemy przyrody, ziemi eksploatowanej przez człowieka, który błędnie ocenił swoje prawa. Weźmy plakat artysty z Zimbabwe, Chaza Maviyane’a Daviesa. Dzięcioł siedzi na trzonku siekiery i próbuje ją zniszczyć. Czy umiejętność myślenia przyczynowo – skutkowego działa nam, ludziom, dobrze? W tej pracy widzę przesłanie, że nie tylko człowiek chce być wolny, nie jesteśmy wszechwładni, ani nie jesteśmy osią świata. Czemu daliśmy sobie władzę panowania nad światem, skoro nie potrafimy współistnieć, albo tniemy konar, na którym siedzimy? Szacunek do ziemi jest dla mnie punktem wyjścia do innych rozważań na temat dzieł z wystawy. Skoro uzurpujemy sobie władzę do panowania nad przyrodą, naturalną koleją rzeczy jest uzurpowanie sobie władzy do panowania nad ludźmi. Człowiek w imię błędnie pojmowanej wolności własnej ogranicza prawa innego człowieka do jego wolnego bytu, do wolności słowa. Dla wielu z nas (patrzę ze swojego punktu) pisanie jest sposobem wyrażenia siebie, pokazania zgody i niezgody na sprawy tego świata. Dlatego szczególnie bliskie są mi plakaty, na których artyści wielu narodowości podobnie myślą o wolności słowa. Obrazy od związanych, zduszonych ołówków przez motyla z głową w kształcie stalówki pióra po oczywistą maszynę do pisania, z której wystaje kartka z tekstem „Wolność słowa” (kolejno autorzy: Angelica Villet, Rene Azcuy i Oswaldo Lopez Gaona, Wilbert Arreola Garrido, wszyscy z Meksyku). Ostatnia praca pokazuje, czym okupiono możliwość napisania tych kilku słów; na odpowiednich klawiszach maszyny znajdują się metalowe kolce zakrwawione na końcach. Żeby być wolnym, często trzeba okupić to krwią, czyli zapędzamy się jako ludzie do krańców człowieczeństwa, przekraczamy je przecież, kiedy akceptujemy albo zabijamy innych.

Całą opowieść stworzyła mi w głowie praca bułgarskiego artysty, Bożydara Ikonomova zatytułowana „Soy libre (Jestem wolny)”. Odwieszona na haczyk korona cierniowa kojarzy mi się jednoznacznie z Matką Polką. Oto dojrzała kobieta wróciła do domu, gdzie może sobie pozwolić na zdjęcie korony cierniowej, której noszenie wymogły na niej normy kulturowe. Nie dane jej było chodzić bez korony bez wystawienia się na społeczny ostracyzm. Czemu dojrzała kobieta? Widzę ją jako człowieka, który wciąż utrzymuje swój wizerunek na zewnątrz, ale już wie, że nie ma takiej potrzeby i widzi bezsens takiego działania. Po powrocie do domu zdejmuje maskę, koronę, płaszczyk i zmęczona pozwala sobie na oddech od świata. Takich kobiet, które nie mają odwagi lub siły zawalczyć o siebie jest mnóstwo. Naturalnie, mnóstwo jest też takich mężczyzn, ale to, co napisałam, to moja opowieść do tego, konkretnego plakatu.

Głos wolności może być głosem całego narodu, ciemiężonego, ogarniętego wojną. Ale to może być także głos małej społeczności, rodziny, członka rodziny. I przerażające jest to, że takie hasła, jak manipulacja, seksualne wykorzystywanie, przemoc domowa, dyskryminacja, nadużycie, molestowanie są przecież wydarzeniami z każdej społeczności. Plakat Dalidy Karic Hadziahmetovic z Bośni i Hercegowiny to, zdaje się, narracja kobiety, nie ze względu na płeć artystki, bo kształt krat więzienia wygięty w kobiecą sylwetkę każe się zastanowić, czy te wszystkie hasła (zapisane na prostych kratach) są zdarzeniami, które ułatwiają zamknięcie kobiety w więzieniu - zrozumcie, jak chcecie. Czy ktoś zrozumie to jako drogę w drugą stronę, czyli opuszczenie tego więzienia? Niestety, ja skłaniam się ku pierwszej wersji.

Chcemy i w większości mamy wolność w podejmowaniu decyzji. Tym, co najbardziej nas ogranicza jest brak wiedzy. Wiedza zatem musi iść w parze z wolnością. Im więcej wiemy, tym łatwiej nam podjąć decyzję. Nie chodzi przecież o to, by była ona błędna, konsekwencje ponosimy my, decydenci. Wiedza o kulturze, historii, społecznościach, pozwala nam także zrozumieć przekazy artystów, którzy wykonali plakaty. Pojęcie wolności nie traci na znaczeniu i trudno to napisać, ale dzisiaj, po jedenastu latach od powstania plakatów prezentowanych na wystawie, niemal wszystkie nadal są aktualne. Były aktualne w większości setki lat temu i prawdopodobnie będą zrozumiałe dla kolejnych pokoleń po nas. Ograniczanie wolności jest bowiem tak mocno wpisane w naturę ludzką, jak jej naturalna potrzeba.
Czesław Miłosz w „Umyśle zniewolonym” pisał o kilku osobach, że „są to ofiary sytuacji historycznej, mniej lub bardziej tego świadome. Świadomość nie pomaga im uwolnić się z więzów. Przeciwnie, ona to właśnie tworzy więzy. (…) Należy doprowadzić człowieka do tego, aby zrozumiał. Kiedy zrozumie, zaakceptuje.” Nie pozwólmy zniewolić naszych umysłów, bądźmy świadomi, zdobywajmy wiedzę, wiedza służy wolności.

Wystawa jest niezwykle ważna, nie tylko z powodu swojej aktualności, nawet po tylu latach. Jest naszym wspólnym głosem, pozwala poczuć się elementem świata, człowiekiem, który niezależnie od miejsca zamieszkania jest cząstką jednej ziemi, dotkniętej podobnymi problemami, które znamy z czasu właśnie trwającego lub z historii. Dobrze byłoby, gdybyśmy mogli sobie powiedzieć, że jeśli nasz kraj, nasze miasto, nasza mała społeczność nie doświadczyły ani w historii, ani dzisiaj nie doświadczają losu, który jest trudny, zrozumiały (niestety), że jeśli tego nie było i nie jest, zrobimy tak, żeby „złe” się nie zdarzyło. Bo po to przecież dana nam została wolna wola, byśmy mogli naszą moc sprawczą przekuć na dobro.  

HISTORIA KOLEKCJI
W 2009 roku organizatorzy Międzynarodowego Biennale Plakatu w Meksyku zaprosili do współpracy 111 artystów z pięciu kontynentów. Zaangażowano wiele organizacji i pozyskano sponsorów, dzięki czemu każdy z artystów pracujący non-profit mógł otrzymać teczkę z kolekcją, by pokazać ją w miejscu swojego zamieszkania. Teki są ponumerowane i otrzymały je także wybrane instytucje kultury, między innymi Muzeum Plakatu w Wilanowie (teka nr 181). Każdy z artystów miał stworzyć plakat z hasłem przewodnim „Głosy wolności” (Voces en Libertad). Pierwsza wystawa odbyła się w Centro Cultural Francisco Javer Clavijero w Meksyku. Kolejne miejsca ekspozycji to Holon w Izraelu, La Paz i Santa Cruz de la Sierra w Boliwii, Bogota w Kolumbii, Ciudad de Queretaro w Meksyku, Buenos Aires w Argentynie, Quito w Ekwadorze. Po raz pierwszy w Europie pokazano wystawę w Instytucie Cervantesa w Sofii w Bułgarii w 2010 roku. W tym samym roku kolekcja została wystawiona w Ostrowie Wielkopolskim.
11 edycja Międzynarodowego Biennale Plakatu w Meksyku odbyła się w 2010 roku, co ma znaczenie symboliczne, bo była to 200. rocznica powstania niepodległego państwa meksykańskiego oraz 100. rocznica wybuchu rewolucji w Meksyku. Patronat nad biennale objęła Iconogrady - The International Council of Graphic Design Associations.


 
<< powrót